Witam. Niestety to nagranie, które mi namyśl przyszło nie zachowało się, ale wam napiszę co na nim było,
bo to pamiętam. Otóż kiedyś w przedszkolu jeden kolega miał taki samochód karetkę czy strażacki nie pamiętam.
W każdym razie naciskało się taki guzik i mówiło: Uwaga ruszamy do akcji. Włącz syrenę. Jak byłem pewnego
dnia w domu, to włączyłem magnetofon, wyszedłem na korytarz i zacząłem się drzeć: Włącz syrenę! Włącz
syrenę! Tak się bawiłem, że mi to wciągnął magnetofon no i to hyba koniec tej historii. Pozdrawiam.o
Kategorie
Nagranie utracone niestety
Witam. Niestety to nagranie, które mi namyśl przyszło nie zachowało się, ale wam napiszę co na nim było,
bo to pamiętam. Otóż kiedyś w przedszkolu jeden kolega miał taki samochód karetkę czy strażacki nie pamiętam.
W każdym razie naciskało się taki guzik i mówiło: Uwaga ruszamy do akcji. Włącz syrenę. Jak byłem pewnego
dnia w domu, to włączyłem magnetofon, wyszedłem na korytarz i zacząłem się drzeć: Włącz syrenę! Włącz
syrenę! Tak się bawiłem, że mi to wciągnął magnetofon no i to hyba koniec tej historii. Pozdrawiam.o
15 odpowiedzi na “Nagranie utracone niestety”
hahaaah dobreee
No nieźle się tam darłem.
pamietam cie z przedszkola. ty byłeś w krasnalach a ja w zuchach
A jak ty się nazywasz na prawdę, bo nie skojarzyłem.
Justyna Bierdzio
A pamiętam faktycznie. A pamiętasz panią Marysię taką wredna była.
nooo pewnie ona była okropna. wredna a ja jej robiłam różne psikusy. a pamiętasz Diane i Anke stępińską i Diane świerszczyńską
No, Anka to płakała z byle powodu co chwila. A potem to do jakiej szkoły poszłaś, bo ja do Rabki poszedłem i Marcel Pacholczyk i Adaś Kurowski też byli w Rabce ze mną a z wami to się kontakt urwał.
Dianie to pamiętam kiedyś wyrwać coś z ręki chciałem ale nie dałem rady takie silne to to było hehe.
ja razem z Yomkiem Dojką i Filipem poszliśmy do podstawówki w Laskach
pamiętam jak w przedszkolu u nas w grupie w zuchach był taki stolik grający i ty lubiłeś na nim siedzieć i sie nim bawić.
Noo, aż się w stoliku bateria wyczerpała. Ja to lubiłem wszystko co dźwięk wydawało nie jakieś tam miśki maskotki to nie dla mnie. To jak wtedy w Laskach podstawuwka już była to ciekawe czemu mnie dali gdzie indziej, bo słyszałem że dla tego że podobno tam nie było ale może coś przekręciłem.
Albo ten pan Sebastian co ktoś się pytał co na kolację będzie to on mówił że frędzelki z dywanu pamiętasz?
pamiętam jakpanSebastin mówił że jest zupa z trupa
Noo też było.